Starosta nie podpisał wniosku na remont Kuracyjnej

Wniosek o dofinansowanie ze „schetynówek” prabuckiej ulicy Kuracyjnej został odrzucony z przyczyn formalnych. Pod dokumentem zabrakło podpisu starosty kwidzyńskiego. Postanowiliśmy zapytać Jerzego Godzika i Bogdana Pawłowskiego, dlaczego tak się stało.

Bogdan Pawłowski, burmistrz Miasta i Gminy Prabuty

Sprawę remontu ul. Kuracyjnej drążyliśmy z naszej strony od 2009 r. Wspólnie z moim zastępcą i radnymi powiatowymi z Prabut regularnie przekonywaliśmy starostę by wyasygnował z budżetu środki niezbędne na potrzeby wkładu własnego do projektu „schetynówek”.

Zaproponowaliśmy, że sfinansujemy koszty powstania projektu a także wyłożymy z budżetu gminy połowę wkładu własnego. Pozostałą część miałoby wyasygnować starostwo. Rozstaliśmy się w wielkiej przyjaźni ufając, że przedsięwzięcie uda się zrealizować w 2010 r.

Na początku bieżącego roku na mój wniosek starosta Jerzy Godzik zwołał konwent wójtów. Podczas spotkania zaproponowałem, by wszyscy szefowie samorządów przedstawili własne propozycje wspólnych ze starostwem przedsięwzięć w ramach „schetynówek”. Ustaliliśmy, że do końca maja wójtowie ustalą czy chcą wejść ze starostwem w partnerstwo, a jeśli tak to przedstawią ewentualne propozycje.

Pod koniec czerwca zarząd powiatu podjął jednak decyzję, że wystąpi o dofinansowanie do modernizacji drogi Pierzchowice-Kwidzyn. Tymczasem projekt remontu ul. Kuracyjnej był już na ukończeniu. Wartość przedsięwzięcia oszacowana została na 2 mln zł. Połowę tej kwoty musiały pokryć samorządy, resztę dopłaciłby rząd. Zaproponowaliśmy więc, że 100 tys. zł z dotacji, jaką co roku otrzymujemy ze starostwa na utrzymanie należących do niego ulic w Prabutach, przeznaczymy jako wkład własny powiatu do projektu „schetynówek”. Pozostałe 900 tys. zł pochodziłoby już bezpośrednio z budżetu gminy. Starosta Godzik zapewnił, że przemyśli sprawę, ale odpowiedź da po 30 czerwca, kiedy będzie już miał półroczne sprawozdanie z realizacji budżetu powiatu.

Jeszcze w sierpniu zapewniał, że wszystko wskazuje, iż taki układ dojdzie do skutku. We wrześniu jednak usłyszeliśmy, że nie zamierza podpisać wniosku. Starosta uzasadnił decyzję tym, że spowodowałoby to osłabienie pozycji sztandarowego wniosku powiatu, czyli dalszego remontu drogi do Pierzchowic. Wyjaśnienia te nie są dla mnie do końca przekonujące. Choć program skonstruowany jest tak, że połowa środków przeznaczana jest na remont dróg gminnych, a połowa powiatowych, to w tej grupie jest zawsze mniejsza konkurencja. Najważniejsze jest jednak to, że ul. Kuracyjna jest głównym dojazdem do Szpitala Specjalistycznego. Remont jej wpłynąłby na komfort i bezpieczeństwo pacjentów. Pomógłby też w pozyskaniu potencjalnego inwestora na tym obszarze.

Z wielkim ubolewaniem przyjąłem decyzję starosty Jerzego Godzika. Mam wrażenie że zabrakło mu odwagi, woli i determinacji do sfinalizowania starań o ten remont.

Jerzy Godzik, starosta kwidzyński

Odmówiłem podpisania wniosku, gdyż burmistrz Bogdan Pawłowski starał się go złożyć z tzw. powiatowej puli środków w ramach „schetynówek” a jednocześnie składającym była gmina Prabuty. To błąd formalny. Prabucki samorząd powinien najpierw przejąć formalnie tę drogę i dopiero wówczas starać się o dofinansowanie na jej remont, już z gminnej puli środków. Uprzedzałem burmistrza o takiej konieczności, jednak samorząd nie wystąpił do nas z takim wnioskiem. Stąd zaskakujące jest posunięcie burmistrza, który mimo to złożył wniosek.

Jest jeszcze inny powód, dla którego odmówiłem podpisania wniosku o dofinansowanie właśnie z puli powiatowej. Nie chcieliśmy osłabiać pozycji innego naszego wniosku – o dofinansowanie kontynuacji remontu drogi z Kwidzyna do Pierzchowic na odcinku biegnącym m.in. przez Kamionkę.

źródło : naszemiasto.pl