Nastolatek wyskoczył z pociągu.

Katarzyna Naworska, Newspix.pl

17-latek postanowił wyskoczyć z jadącego pociągu, gdy ten nie zatrzymał się na stacji PKP w Prabutach. Obecnie przebywa w Elbląskim szpitalu.

Dwa tygodnie temu na stacji PKP w Prabutach nastolatek wyskoczył z pędzącego pociągu.

– Młody mężczyzna wyskoczył z ostatniego wagonu pociągu relacji Malbork-Iława – wyjaśnia sierż. Bożena Schab, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie.

Według relacji świadków zdarzenia, nastolatek wyskoczył z pociągu, bo ten nie zatrzymywał się w na stacji w Prabutach. Nieprzemyślana decyzja nieomal zakończyła się tragicznie. Na miejsce wypadku natychmiast zostały skierowane służby ratunkowe. Obrażenia 17-letniego mieszkańca Prabut okazały się na tyle poważne, że konieczne było wezwanie medycznego śmigłowca, który przetransportował poszkodowanego pasażera do szpitala w Gdańsku.

źródło: naszemiasto.pl

13 myśli na “Nastolatek wyskoczył z pociągu.”

  1. To był Chuderski z Prabut. Stan bardzo ciężki był jakieś 2 tyg temu a teraz nie wiem. Jego mama mówiła 2 tyg temu że póki co rodzice nie mogą wchodzić do niego. Ale dlaczego to nie wiem.

  2. wydaje mi się że wiesz to ze żródeł plotkarskich a nie od mamy zawsze na oddziały są wpuszczani rodzice.przykro to czytać ciekawi mnie tylko czy o swojej rodzinie też byś tak chętnie pisał i nazwisk używał.!!!!!!!!!!!!!!

  3. wy nic nie rozumiecie ! on nie wyskoczył Downy . jak by wyskoczyl to razem z torba ktora mial ze soba a tak sie nie stalo poprostu oparł sie o drzwi i wyleciał bo maszynista otworzył drzwi ! a jak nie wiecie to sie nie odzywajcie bo was kurwa wszytskich rozniose

  4. Plotki to sa ze on sam niby wyskoczyl z pociagu , Idiota on nie jest by z pocigu skakac jak jakis wariat . Ogarnijcie sie zanim napiszecie cos i to jeszcze zle ;/

  5. piszecie takie glupoty przeciez on wogole nie lezal w Gdansku
    jak mozecie pisac cos i to jeszcze zle ?
    Znam tego chlopaka i napewno sam nie wyskoczyl
    wiec lepiej dowiedziec sie dwa razy niz cos napisac i to jeszcze zle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *